Ile kosztuje prąd? Ceny kWh energii w Polsce i w Europie?

Coraz częściej słyszymy o zbliżających się, nieuchronnych podwyżkach prądu. No cóż, fakty są takie, że dostawcy energii mogą dogadać się między sobą i w finalnym efekcie swoich działań zrobić, co im się tylko będzie podobało. Zwykły użytkownik nic na to nie będzie w stanie poradzić. Ale ile, tak naprawdę, teraz płacimy w Polsce za prąd i jak to się ma do krajów europejskich? Czy zdajemy sobie sprawę z realnych kosztów jakie pochłania lodówka, odkurzacz, czy czajnik elektryczny? A jeśli jesteśmy w pełni tego świadomi, czy tak naprawdę możemy coś z tym zrobić?

Z tekstu dowiesz się:

Co to jest „kWh”?

Jedna kilowatogodzina oznaczana skrótem 1 kWh częstokroć zastępowana jest słowem upraszczającym „kilowat”. Gdy mówimy „ile kilowatów pochłania dane urządzenie” lub „ile kosztuje jeden kilowat” zwykle mamy na myśli właśnie kilowatogodzinę. Tak się utarło. Dlaczego? Dlatego, że przyjmuje się ile dane urządzenie zje kilowatów przez godzinę. W niniejszym tekście oba te sformułowania będą pojawiać się wymiennie. Jeden kilowat, lub jedną kilowatogodzinę przyjęto za podstawową jednostkę, którą posługujemy się w kontekście obliczeń zużytej energii i cen za prąd. Przy czym należy zaznaczyć, że 1000 watów to właśnie jeden kilowat.

Takie uproszczenie spowodowane jest potrzebą zredukowania zbyt zawiłej nomenklatury oraz po to, by na fakturach nie było zbyt dużej ilości zer. Jeśli chodzi o artykuły gospodarstwa domowego, to np. tradycyjne żarówki świeciły z dokładnie taką mocą jaką pobierały. Dopiero od dwóch dekad, gdy pojawiają się sprzęty naprawdę energooszczędne zaczynamy posługiwać się mniejszymi jednostkami, takimi jak „wat”. Stąd oznaczenia na pudełkach oświetlenia pokroju „żarówka o mocy 9 W, odpowiada żarówce o mocy 60 W. Trochę to skomplikowane, ale wystarczy wgryźć się w temat, by wszystko doskonale pojąć.

Średnie ceny prądu w Polsce i w Europie

Przyjmijmy, że w Polsce przeciętna cena za kilowat wynosi, w dużym uproszczeniu i zaokrągleniu, około 60 groszy. Wszystko jest jednak zależne od konkretnego regionu i dostawcy. Dla ogólnych obliczeń możemy jednak przyjąć taką kwotę. W przeliczeniu na euro, albowiem taką walutą będziemy posługiwać się w kontekście porównawczym jest to około 0.15 Euro, czyli piętnaście eurocentów. Biorąc pod uwagę skalę całej wspólnoty gospodarczej płacimy za kilowat dość uśrednioną kwotę. Najdrożej wypada on na rynku duńskim (około 30 eurocentów), a najtaniej w Bułgarii (9 eurocentów).

Oczywiście przelicznik nie jest tak prosty. Niuanse kryją się podatkach. Nie zawsze ostateczna kwota jaką płacimy wiąże się bezpośrednio z rynkową wartością prądu w danym kraju. Sam rynek również mocno się komplikuje. Dodatkowo mało kto zastanawia się nad faktem, że nabywając energię elektryczną płaci za dwie sfery: sam prąd, który płynie w gniazdkach, ale także całą infrastrukturę z nim związaną, czyli liczniki, kable, transformatory, które przecież ciągle trzeba konserwować. Dla przeciętnego użytkownika nie jest to jednak sprawą ani ideologiczną, ani  polityczną. Liczy się bowiem głównie kwota na fakturze. Jest to bardzo ważne w kontekście miesięcznych wydatków.

ile kosztuje prąd

Który z domowych sprzętów pochłania najwięcej energii?

Gdy znamy przybliżoną i średnią cenę za kilowat, każdy z nas może to określić samodzielnie. Jak? Urządzenie powinno posiadać tabliczkę znamionową. A jeśli takowa nie znajduje się bezpośrednio na obudowie, z pewnością znajdziemy informacje w instrukcji lub na pudełku. Zwykle takie oznaczenia mają bardzo prostą i uniwersalną formę. Nie musimy wgryzać się w ampery oraz dokonywać obliczeń na podstawie wzorów ze szkoły podstawowej. Przykładowo: jeśli na odkurzaczu napisane jest 1500 W oznacza to, że jeśli będzie pracować przez godzinę non stop, pochłonie około 1.5 kWh. Stąd właśnie ta godzina na końcu skrótu. Obecne przepisy jednak redukują maksymalną moc odkurzaczy do 900 W. Przez wzgląd na europejską ochronę środowiska rynek nowych urządzeń oferuje najczęściej taką właśnie moc.

Przeczytaj również: Jakie rozwiązania warto zastosować w nowoczesnym domu?

Przykładowo czajnik elektryczny o mocy 2 kWh (czyli 2000 W) zużyje 1.20 zł, jeśli będzie pracować przez godzinę non stop. Duża lodówka, pracująca na średnich obrotach będzie potrzebowała około 40-90 W na godzinę. Dla uproszczenia przyjmijmy zatem, że będzie to 0.1 kWh, czyli 12 groszy. W ciągu doby zatem zużyje około 3 zł. W skali miesiąca daje nam to kwotę około 90 zł. Dużo? Wydaje się, że tak, ale przecież lodówka musi pracować cały czas. Na jej tle zmywarka zdaje się być zatem bardzo ekonomicznym urządzeniem, bo choć pochłania podobną moc, to jednak nie jest używana cały czas. Żelazko potrafi zużyć nawet 3000 Watów w przeciągu godziny. Prasowanie jednak nie odbywa się codziennie. A ile pochłaniają wszechobecne wielkie telewizory? Czterdziestocalowe plazmy potrafią pochłonąć 150 W przez godzinę pracy. Te oparte na ledach są tańsze w eksploatacji prawie o połowę. Niezależnie od wszystkiego, kupując nowe urządzenie, zwróćmy uwagę na jego klasę energetyczną, najlepiej inwestując w poziom A+++, lub okolice A+.

Niezależność od dostawców

W obliczu prognoz podle których ceny za prąd mają wkrótce wzrosnąć, ale także oczywistej nieuchronności z jaką wiąże się konieczność korzystania z energii elektrycznej możemy coś poradzić na niniejszy stan rzeczy? Odpowiedzią są, oczywiście, alternatywne źródła energii. To one mogą nas w pełni odciąć od tradycyjnego systemu comiesięcznych opłat za prąd. Najprostszą i najłatwiej osiągalną metodą są instalacje oparte o pobieranie energii ze słońca i przetwarzaniu jej na elektryczną. Takie rozwiązanie jest nie tylko ekonomiczne, ale również ekologiczne.

Przeczytaj również: OZE, czyli odnawialne źródła energii

Wśród pomysłów na poprawę sytuacji pojawia się wiele opcji. Mówi się o podziemnym przetwarzaniu węgla na wodór, co mogłoby nas uchronić przed skażeniem powietrza. Takie rozwiązanie nie przynosi jednak ulgi dla naszego portfela. Przydomowa mała elektrownia słoneczna mogłaby nie tylko zniwelować problem smogu, ale także sprawić, że nie będziemy co miesiąc obawiać się o wysokość rachunków. Mowa oczywiście o instalacjach fotowoltaicznych, w których panele fotowoltaiczne gromadzą energię słoneczną, a dołączony konwerter zmienia ją w prąd zmienny.

Jeśli zainteresował Cię temat odnawialnych źródeł energii w postaci fotowoltaiki to zachęcamy do skorzystania z formularza dostępnego na stronie głównej.

Leave a Reply

Your email address will not be published.Required fields are marked *